„Jemy” oczami – w tym popularnym stwierdzeniu kryje się dużo prawdy. Okazuje się, że atrakcyjność posiłków – ilościowa, jakościowa czy wizualna – może znacząco wpływać na nasze wybory żywieniowe. Dlatego latem (choć nie tylko!) warto postawić na feerię barw na talerzu w postaci sezonowych warzyw i owoców – po to, by odczuwać jeszcze większą radość z jedzenia. A jeśli będą to produkty ekologiczne – przyczynimy się do ochrony planety i jej zasobów. Same plusy!
Czy kolor jedzenia ma znaczenie?
Gdyby przeprowadzić test, w którym daje się nam wybór pomiędzy talerzem z samym ryżem i kawałkiem kurczaka a talerzem pełnym kolorowych warzyw, kawałków kurczaka i smakowicie doprawionego ryżu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zdecydowalibyśmy się na tę drugą propozycję. Dlaczego? Ponieważ kolorowe jedzenie wpływa na atrakcyjność posiłku, a w konsekwencji – na nasz apetyt. Co więcej – różnorodne barwy owoców i warzyw nie są jedynie fantazją natury, ale przede wszystkim ważną informacją o cennych składnikach odżywczych. W ten sposób, dbając o różnorodność spożywanych pokarmów, dostarczamy organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje.
Warzywa i owoce na podium
Prawidłowo zbilansowany posiłek powinien dostarczać wszelkich niezbędnych składników odżywczych. Według aktualnych zaleceń – Talerza Zdrowego Żywienia – połowę tego, co jemy, powinny stanowić warzywa i owoce, przy czym tych pierwszych powinno być więcej. Badania wykazują, że regularne ich spożywanie zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe i choroby sercowo-naczyniowe (nadciśnienie tętnicze, udary mózgu, zawały serca), a także wiele innych przewlekłych chorób m.in. cukrzycę i otyłość.
Nie ilość, ale przede wszystkim – jakość
Sam wygląd posiłku – choć bardzo ważny dla podniesienia atrakcyjności sposobu żywienia, to niestety nie wszystko. Ważne jest, by wybierać te produkty, które służą i nam, i środowisku naturalnemu. W uprawach i hodowlach ekologicznych nie stosuje się nawozów chemicznych, pestycydów ani stymulatorów, a w przetwórstwie – syntetycznych dodatków technologicznych. I co najważniejsze, żywność ekologiczną wyróżnia nie tylko smak, ale także naturalność i wartości odżywcze. Dlatego podczas zakupów warto szukać certyfikowanych produktów ekologicznych!
Kupuj lokalnie!
Produkty od małych, lokalnych dostawców to jeden ze sposobów na dołożenie swojej cegiełki do zmniejszenia śladu węglowego. Dzieje się tak, ponieważ żywność z lokalnych, rodzimych upraw ekologicznych, transportowana jest zwykle na małe odległości. Dodatkowo na osiedlowych bazarach, targach czy warzywniakach królują owoce i warzywa sezonowe – dzięki temu możemy jeść zgodnie z cyklem natury! Pamiętajmy jednak, że produkty BIO powinny być oznaczone odpowiednim logo, czyli symbolem żywności ekologicznej w UE. Aby mieć pewność, że mamy do czynienia z produktami BIO, należy sprawdzić, czy na etykiecie produktu widnieje symbol Euroliścia.
Źródła:
Smaczne i kolorowe przepisy – zainspiruj się!
Lekka sałatka ze szpinakiem, serem pleśniowym i truskawkami
Składniki:
Sos: łyżeczka miodu, łyżeczka oliwy z oliwek, łyżeczka musztardy, sok z cytryny, sól i pieprz.
Przygotowanie: Wszystkie składniki układamy warstwami, zaczynając od szpinaku. Całość polewamy sosem i gotowe!
Tarta ze szparagami
Zalecamy użycie formy do pieczenia o średnicy 30 cm.
Ciasto:
Nadzienie:
Przygotowanie:
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, zimne masło kroimy w drobną kostkę i w palcach rozcieramy z mąką, aż powstaną drobne grudki. Dodajemy jaja i energicznie wyrabiamy ciasto. Nie powinno to trwać zbyt długo, aby ciasto nie złapało temperatury od rąk. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na godzinę.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, schłodzone ciasto rozwałkowujemy na ok. 0,5 cm i przekładamy do natartej masłem formy i nakłuwamy ciasto widelcem. Pieczemy przez 30-40 minut.
W tym czasie przygotowujemy masę do tarty: w misce roztrzepujemy jaja, dodajemy śmietanę i przyprawy i wszystko dokładnie mieszamy. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce i odcinamy główki, które posłużą nam za dekorację na wierzchu tarty. Pozostałe części łodyg kroimy ukośnie w niezbyt grube plasterki (ok. 0,5 cm) – dzięki temu pozostaną lekko chrupiące. Dodajemy do masy.
Ser cheddar kroimy w kostkę, wrzucamy do miski i mieszamy. Kiedy ciasto jest już lekko zarumienione, przelewamy masę do formy. Główki szparagów układamy na wierzchu i zapiekamy w 180 stopniach kolejne 30-40 minut.
Aksamitny deser z borówkami
Przepis na 6 porcji
Składniki:
Przygotowanie:
Galaretkę rozpuszczamy w 500 ml gorącej wody, odstawiamy do przestygnięcia. Do 6 szklanek przekładamy borówki. Jedną garść zostawiamy do dekoracji. Przestygniętą galaretkę przelewamy do szklanek i odstawiamy do całkowitego zastygnięcia. Schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem (erytrytolem lub ksylitolem) na sztywną pianę. Ubitą śmietankę przekładamy łyżeczką delikatnie na galaretkę. Ciasteczka zbożowe kruszymy, a następnie wykładamy je na wierzch deserów. Na koniec dekorujemy borówkami.
Gotowe desery odstawiamy na chwilę do lodówki.