W dobie galopującej inflacji i stale rosnących kosztów, coraz więcej osób zwraca baczną uwagę na produkty spożywcze, które wkłada do koszyka. I słusznie! Warto wybierać mądrze – przed wizytą w sklepie zaplanować (i spisać), co chcemy nabyć, dokładnie czytać etykiety i nie kierować się chwilowymi zachciankami. A co z ceną? Czy warto zapłacić więcej za żywność opatrzoną certyfikatem Euroliścia? Zdecydowanie tak! Przekonajcie się dlaczego.
Czego NIE MA w eko żywność?
Zwykle, kiedy chce się kogoś namówić, do zakupu danego produktu, mówi się, co w sobie ma. W przypadku żywności ekologicznej, nieco przewrotnie przedstawiamy, czego w niej nie znajdziecie:
Oznacza to ni mniej, ni więcej, że w produktach z certyfikatem Euroliścia nie znajdziecie powyższych substancji lub ich pozostałości. Ale to nie wszystko.
Na łamach British Journal of Nutrituon międzynarodowy zespół badawczy opublikował artykuł o znamiennym tytule: Wyższe stężenie przeciwutleniaczy i niższe stężenie kadmu oraz mniejsza częstość występowania pozostałości pestycydów w uprawach ekologicznych: systematyczny przegląd literatury i metaanalizy. Publikacja podsumowuje analizę blisko 350 badań dotyczących warzyw, owoców oraz zbóż z upraw ekologicznych i konwencjonalnych, z których wynika, że różnią się one od siebie pod względem składu chemicznego. Produkty ekologiczne mają:
Oprócz tego, żywność eko charakteryzuje się:
Kiedy mniej znaczy lepiej
Z danych przedstawionych przez organizatorów Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności wynika, że w Polsce w każdej sekundzie wyrzucane są aż 153 kg żywności. 5 mln ton marnowanych jest na etapach produkcji, przetwórstwa, dystrybucji i konsumpcji, a 3 mln ton wyrzucanej żywności pochodzi z gospodarstw domowych. Warto nie przykładać ręki do tego procederu i kupować mniej, ale mądrzej. Często bowiem okazuje się, że oszczędności, które czynimy w sklepie są pozorne, ponieważ działając pod wpływem impulsu czy zachęceni przez promocje nabywamy więcej, niż potrzebujemy, w konsekwencji czego część żywności ląduje w koszu, zamiast na talerzu.
Bibliografia: